Emil Blef - Mam taką twarz

Tekst :

Mam taką twarz, że ludzie mi ufają
Mówią do mnie, seplenią i jąkają
Wiesz, dla niektórych to nie łatwe
I gdy temat już umiera i nie mają co powiedzieć, mówią prawdę
Wtedy słucham, bo nas doznań wszystkich
Jedno będzie unikatem, każdy ma przebłyski
Chcę przez moment ponieść ich walizki
Poznać bagaż, w czym wygrywał, z czym się zmagał
Bo od cięcia pępowiny, przez pierwszy klaps w tyłek
Do momentu, kiedy łapiesz drugi oddech, człowiek żyje
Żeby poznać świństwa, szczęście, kilka gwałtów
Które oferuje rzeczywistość nam dla żartu
Wiem, taka ciekawość jest niezdrowa
Ale chcę wysłuchać tych momentów by dały się splądrować
Te historie dadzą mi natchnienia
Żebym mógł przeprowadzić na rzeczywistości drenaż

Komfort poznawania ludzi ma niewielu
A znam takich, których z miejsca szanse są równe zeru
Powiedz mają jeśli nie chcesz czuć tego dystansu
Dobre historie zawsze słyszy się tylko w rewanżu
Wysłuchaj tych, które mam dla ciebie
Jeśli czujesz, że obcujesz z prawdą, to dobre przeświadczenie
Choć nie wszystkie są moje czy prawdziwe
To mają cechę wspólną - ja jestem tym ogniwem
Wasze prawdy a mój cytat
Blef mówi prawdę poprzez kłamstwo, to ta płyta
I nawet jeśli kłamię, to ja to mogę robić
Bo takie prawo od zawsze daje mi papier

[x2]
Dobra historia jest jak pet i kawa
Dobra historia jest jak na nudnej drodze wariat
Bo każdy ma w zanadrzu kilka takich
Bo życie brudzi wszystkich, nie zostawia nagich
Chcę usłyszeć twoją historię
Bo przynajmniej powie coś o tobie
Jeśli sama w sobie mnie nie porwie

Emil Blef - Przyjdź wieczorem

Tekst :

Przyjdź wieczorem, wiesz gdzie mieszkam
moje drzwi będą stały otworem
otworzę pierwszą, potem drugą z zasów
i będę czekał aż usłyszę twój stukot obcasów
i będę czekał, i oczy zamknę
a otworzę, gdy usłyszę jak naciskasz klamkę
będę siedział grzeczny, naprawdę
bo wiem ile od ciebie do mnie jest do przejścia przecznic
odłożę teksty, wyłączę wszystkie bity
bo kocham każdą z twoich wizyt
przygotuję kawę, mam jakieś smakołyki
i puszczę jakiś miły akord w głośniki
opowiesz jak ci minął dzień bez barier
ja pokażę swój nowy zestaw manier
przyjdź, bo z chęcią ci pokażę
jak wyglądać może wieczór pełen wrażeń

Więc przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień
Przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień
Przyjdź wieczorem, wpadnij do mnie
wiem, że jutro wtorek i na rano masz do pracy
ale przyjdź pobrudzimy trochę naczyń
zaczniemy dobrze tydzień
A jak ci się znudzę wyjdziesz
wrócisz kiedy zaczniesz tęsknić
bo znam twoje sukcesy, a ty moje klęski
będzie świecić tylko jedna lampa
i zamiast pytać dlaczego wciąż stoi pusta ramka
zapytasz o mój nowy zapach, a ja odpowiem
że mam na szczęście zapas
bo chcę by tylko ze mną się kojarzył
i lubię, kiedy patrzysz jakbyś chciała sparzyć więc

[x2]
Przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień

Więc przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień
Więc przybliż się, przybliż do mnie
będziesz miała trochę wspomnień

Takie dni jak te nigdy się nie mylą
wyłącz sprzęt, nie możesz żyć samą muzyką
ogarnij pokój, idź się wykąp
tylko nie zapomnij odrobiny perfum
nie denerwuj się, masz czas
wiesz, że przyjdzie ale przecież nie będzie biec

Więc przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień
Więc przybliż się, przybliż do mnie
będziesz miała trochę wspomnień

Więc przybliż się, przybliż do mnie
Przybliż się, przybliż do mnie
Przybliż do mnie

[x2]
Przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień

Przybliż się, przybliż do mnie

Przybliż się, przybliż do mnie
będziemy mieli trochę wspomnień
Przybliż się, przybliż do mnie

Emil Blef - Brat rapera

Tekst :

Mój starszy brat odebrał mnie dzisiaj ze szkoły
szkoda, że robi to tylko gdy jestem chory
i że droga zawsze jest ta krótsza
lubię go, mój starszy brat nigdy nie spuszcza wzroku
i od zawsze słucha hip-hopu w opór
kiedy pytam, mówi, że nie wie czemu - jest w liceum
takim wysoko w rankingu
a po szkole widzi się z kumplami, jest ich kilku
jeżdżą na desce nieraz, nigdy mnie nie zabiera
kiedy mówię, że też chcę papier ścierać
czasem widzę jak pożyczają sobie jakąś płytę
wiem, że ma ich kilka, ale nie wiem gdzie je ma ukryte
i ma notatnik, często coś w nim pisze
i krzyczy strasznie kiedy tylko się do niego zbliżę
a jak oglądają klipy zaraz potem robią w domu koncert taki na niby
któryś z nich kupił adapter, w pokoju mają studio
i naprawdę z moim starszym bratem nigdy nie jest nudno

To on gra koncerty i jest raperem - to mój brat, to mój brat
to on ze sceny krzyczy ręce w górę - to mój brat, to mój brat
jestem dumny z niego, bo zaczynał od podwórek - to mój brat, to mój brat
to mój brat ukradł Bogu talent i ubrał swoje życie w dźwięk i alfabet

Mój starszy brat dziś wrócił i powiedział, że przyjęli demo
bo nie chodzi im o przemoc czy coś takiego
mówi, że kiedyś tylko marzył o tym
żeby wyjść na scenę i dostać chociaż zwroty
teraz skończył płytę no i gra koncerty
wciąż ma nowe ale nie wiem skąd t-shirty
a raz w czasie przerwy wyszedłem z klasą na boisko
i pokazałem wszystkim to czasopismo
w którym mój brat jest na okładce
a wieczorem tata spojrzał i powiedział mu - ty to oczy masz po matce
i że musi czuć się jak hrabia, bo już zarabia swoje pieniądze
no a mama w śmiech, że mu nie wystarczy na prezenty wstążek
a on na to mamo w drodze drugi krążek
mojemu bratu idzie znacznie lepiej
odkąd w każdym sklepie leży jego nowy singiel
mówi, że wiele się zmieniło i zapomniał już
co to joint za winklem
To on gra koncerty i jest raperem - to mój brat, to mój brat
to on ze sceny krzyczy ręce w górę - to mój brat, to mój brat
jestem dumny z niego, bo zaczynał od podwórek - to mój brat, to mój brat
to mój brat ukradł Bogu talent i ubrał swoje życie w dźwięk i alfabet

Mój starszy brat coraz rzadziej bywa w domu
potem słucha, że to dom nie biwak
kiedy wraca po kryjomu i że mógłby bardziej dbać o szkołę
zamiast o to swoje towarzystwo
koniec kazania on pyta tylko czy to wszystko
kiedyś wziął mnie na koncert, pierwszy raz się upiłem
bałem się, że zabłądzę, a jego pochwalili, że nie został w tyle
a wieczorem roztrzaskał winyle, potem podarł swój zeszyt
muszę się nauczyć lepiej dbać o swoje interesy
mam już przesyt ludzi i tego biznesu krzyczał
ale mój brat zawsze się ożywiał tylko kiedy mówił o muzyce
już nie mieszka z nami, ale wpada raz na tydzień
i zmienił się, zmieniła mu się twarz i gesty
i wiem, że jakby źle mówił o rapie to bez tych
elementów jak mikrofon, studio jest rada
nie było by mojego brata

To on gra koncerty i jest raperem - to mój brat, to mój brat
to on ze sceny krzyczy ręce w górę - to mój brat, to mój brat
jestem dumny z niego, bo zaczynał od podwórek - to mój brat, to mój brat
to mój brat ukradł Bogu talent i ubrał swoje życie w dźwięk i alfabet

Inne utwory

Losowe utwory

dziedzina

Idą gnomy...
Ja zaczynam
Jak prawdziwa primabalerina
Owszem moja to dziedzina,
Więc się wspinam i naginam jej zasady
I na to nie ma rady
W HIP-HOPowe wody wypływam na zwiady
Pokłady mej galery, pchają wiatry cztery
Czterdzieści ich się mieści w żagiel
Niosą z sobą wieści z polskiej Wieży...

Rock a bye bye

If you could only hear
The silent screams
When you wake them up
From their dreams
Nothing is heard
Not even a
Even a
Even a word

Rock a bye baby
On the tree top
When the bough breaks...

Blood from a stone

Why you gotta be so cold
Pleasing you seems impossible
Girl you know you re black to the bone
Loving you is like drawing blood from a stone

So pleasant and heavenly, when you
When you first came to me, and then you,

Captain Hook

She looks at me and my world stops
I have got to let her know, before she has to go
And I hope she does not confront me
Cause I might never find the words I ve got in mind

And I don t know
No, I don t...

Who want it

Evacuate the place! I spit mase./
Switch styles like switchblades put it to your bitch face./
Slice newcomers like cucumbers uhuh,/
styles humongous now who want us?/
Only a few mong us, but we roll like two hundreds,/
true brothers. What you wanna do fuckers?/
You...